Czy wiesz, że Twój organizm najczęściej wie, czego potrzebuje w danej chwili gdy podchodzisz do lodówki?

 Jeśli wybierasz jogurt, zieloną sałatę, sok pomidorowy albo twaróg oznacza to, że właśnie w tej chwili potrzebujesz ukrytych w tych potrawach składników.

Oczywiście nie dotyczy to złych nawyków: jeśli wybierasz czerwone mięso, salami, szynkę po 21-wszej, bo pasuje Ci do drugiej lampki wina czy butelki piwa, odpowiada za to w pierwszej kolejności uderzenie cukru po alkoholu a w drugiej właśnie zły nawyk.

Tak czy inaczej, Twój organizm jest tak skonstruowany, że dąży do homeostazy. Jakąkolwiek decyzję podejmiesz przy lodówce, rzeczy po które sięgasz, mają wyrównać problem bilansu.

Możesz ufać Swoim decyzjom ale w ograniczony sposób. Jeśli efekt pożerania jedzenia po godzinie 20-tej utrwali się, oznacza to między innymi problem ze snem. Niestrawione resztki będą przeszkadzać. Spora ilość toksyn w przewodzie pokarmowym będzie zalegała do rana. A to już poważny problem, który przy utrwaleniu takiego nawyku tygodniami, miesiącami czy latami, powoduje spustoszenie organizmu. Nie licz, że ranny detoks w postaci chlorofilu z sałaty czy błonnika jest w stanie pomóc…

Zobacz również: